4 listopada 2017

Targi... Targi Książki... w Krakowie. I po Targach...| Relacja no.2| 2017 #4

Witajcie!
Dziś bez zbędnego przedłużania, zapraszam na Drugą część mojej relacji z KTK!




- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
SOBOTA

Ten dzień, trzeci targowy, zaczął się dla mnie bardzo dobrze. Po uspokojeniu się po nocnym incydencie [zdjęcia - 131 kaput], udało mi się zasnąć i przespałam jakieś 2h. O dziwo, czułam się wyspana i gotowa walczyć z przeciwnościami losu i tłumem na Targach.

Przygotowując się do wyjścia na tramwaj do Expo, spisałam na kartce listę autorów, do których chciałam iść... Potem patrząc na nią, ujrzałam aż 23-24 spotkania, czasem kilka o jednej porze.. Pomyślałam, że tak jak w Warszawie w maju na WTK, tak i tu, do połowy tylko zajrzę. Jak wyszło w praktyce, przeczytacie dalej...

W drodze na tramwaj, wraz ze współlokatorkami - Iwoną i Gosią i oczekiwanie na niego, spotkałam kolejną znajomą twarz. Była to Marcela (o której wspominałam w poprzedniej części), z którą to na każdych Targach się widzimy, nie dzwoniąc do siebie z zapytaniem "Gdzie jesteś teraz?". I tak we 4, ruszyłyśmy w stronę Expo.

Pierwszą osobą, poza znajomymi blogerami i książkoholikami, była autorka, do której planowałam iść by powtórzyć zdjęcia. Była nią Gabriela Gargaś, która stała przede mną w kolejce do wejścia na Targi. Tak jak wszyscy potem, u których również byłam.

Po Gabrysi, miałam chwilę czasu do 11, ale wraz z Marcelą - pozostałe dziewczyny poszły w swoje strony, wyruszyłyśmy w stronę stoiska Znak, gdzie spotkanie miała mieć autorka Beata Majewska/ Augusta Docher i Magda Stachula. Beatka przyszła na stoisko wcześniej i spędziła z nami milo czas oczekiwania na Tą godzinę, o której powinna zacząć podpisywać...
Ja, miałam trzy tytuły, z których tylko jedna była do Augusty, a właśnie w sobotę była jako Augusta, a w niedziele jako Beata Majewska.
I Beata/Augusta zażartowała do mnie, że nie podpisze mi "Bilet do szczęścia" i "Zdążyć z miłością" i że mam przyjść następnego dnia... Jednak miała dobre serce i mi je po chwili podpisała :)

Przy okazji, otrzymałyśmy z Marcelą, możliwość wyboru zakładki, które Autorka miała ze sobą..
Nie obyło się bez pamiątkowego zdjęcia, Ja zrobiłam Mirror of soul, a ona mi. Oczywiście z Autorką...

+ Beata robiła selfie swoim telefonem :)

Po 12, odeszłyśmy kilka kroków, bym mogła podpisać "Trzecią" u Magdy Stachuli. Książkę przeczytałam jeszcze przed premierą jej, na początku lipca.

Potem, znalazłyśmy się u Sandry i Kasi, czyli Layli Wheldon i K.n. Haner, z którymi miło spędziłyśmy czas, przy okazji dziewczyny podpisały mi swoje książki, które im podałam.
Do Sandry podeszłyśmy jako pierwszej, bo u Kasi było pare osób, a ona siedziała sama...
Jej debiutancka powieść to Dance, Sing, Love. Miłosny układ" wydane przez grupe Helion, a właściwie przez Editio Red. Autorka cieszyła się z każdej osoby,która do niej podchodziła, prawdopodobnie bała sie że nikt do iej nie podejdzie.

Po spotkaniu z Sandrą, stanęłam w kolejce do Kasi Haner, mając przy sobie dwie ostatnimi czasy, wydanych części "Na szczycie", 3 i 4... Tą ostatnią, przeczytałam w pociągu do Krakowa w ebooku.

Po Nich, przeszłam na druga hale, by dotrzeć do autorki, której książki miałam ze sobą - Żniwiarza Pauliny Hendel
Autorkę pierwszy raz widziałam właśnie tam, na stoisku Czwartej Strony. Kolejka przechodziła obok tłumu wokół trzech bookTuberów- a przy okazji Ambasadorów Czwartej Strony [YA!]
Pawła, Maję i Zuzę.
pierwszego zauważyłam, gdy podpisywał plakat
,
 Maja rozmawiała z otaczającymi ją Ludźmi...

A Zuza... Tak jak Zuza... Zakręcona pozytywnie... Wszędzie jej pełno...
Na środku zdjęcia wśród tłumu jest ONA - Kulturalna Szafa.

W końcu była moja kolej u Pauliny i dałam jej do podpisu obie części tej serii.
Paulina jest młodą i bardzo sympatyczną uśmiechniętą dziewczyną...

Po odejsciu od Pauliny i tego stoiska, przeszłam kilka kroków, by sprawdzić, czy dwójka autorów nadal podpisuje... czy sie spóźniłam... 
Na moje szczęście, Magdalena Witkiewicz i Alek-sander Rogoziński jeszcze siedzieli na stoisku wydawnictwa Filia i podpisywali.
Akurat trafiłam na to, jak Cat, czyli Ewa, robi sobie pamiątkowe zdjęcie...
Gdy nadeszla moja kolej, podałam Alkowi jego Lustereczko, które nie miałam podpisane wcześniej... oraz najnowsza premierę, która bedzie za kilka dni we wszystkich księgarniach ;)



A do Magdy podeszłąm tylko po powtórkę zdjęcia z piątku.
To zdjęcie zrobione przez: Paweł Płaczek.

Następny przystanek był na stoisku nieprzeczytane.pl, gdzie miała swoje spotkanie Agata Czykierda-Grabowska. Wziełam czwartkowy pierwszy nabytek - jej selfpublishingowa książkę - "Pod skórą".
Przy okazji miałam możliwośc wylosowania karteczki, którą była zakładka drewniana... [jak się potem okazało zadedykowaną Agacie przez Melisse Darwood].

Potem, zanim ruszyłam na podbój kolejnej kolejki, podeszłyśmy z Marcelą, do Abigail, która do 13 miała swoje spotkanie na stoisku Taniej Książki.
MarCela i Abi 

Potem Marcela chciała zdjecie z bannerem, co uwieczniłam, a potem szłyśmy w strone wyjscia. Młoda zajrzała na Platon, a ja podeszłam do samotnie stojącej Ałbeny Grabowskiej. Niestety nie miałam książki, ale pamiątkowe zdjęcie zostało zrobione.

Kwadrans później, znalazłam się, a parę chwil później Marcela też, w kolejce do Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. W tej kolejce, zauważyłam czerwone koszulki Sekty Agnes i twarze Eleonory, Anny I Ani
Jednak spojrzałam na marcelę i obie stwierdzilysmy, zę lepiej później przyjść i podpisać książki.

Odchodzą z kolejki, poszłyśmy na stoisko Filii, po drodze spotykając Beatę, wolną od czytelników.
Na stoisku A18, swój "dyżur" miała Agnieszka Krawczyk, u której podpisałam, kupioną kiedyś na wakacjach "Noc zimowego przesilenia".

Po tej wizycie, wróciłyśmy do IV Strony, gdzie swój debiut podpisywała Martyna Senator. Tam, za nami Stanęła Agata Cz-Gra., która była pierwszą osobą bez książki, gdyż się skończyły...
przepuściłyśmy ją, by pierwsza przy Autorce usiadła.
Ja robiłam zdjęcia, a Autorka w poniedziałek po przesłaniu jej zdjęć zrobiła to:
Zdjęcie użytkownika Agata Czykierda-Grabowska - Strona autorska.

Nastepnie przeszłyśmy do kolejki do zagranicznej autorki, Brittainy C. Cherry.
Bardzo sympatyczna autorka, zaprzyjaźniona z Zuzą, która współorganizowała to spotkanie.
Podpisała mi dwie książki, choć w domu zostawiłam pozostałe 4.
Oczywiście zdjęcie również mam, nie jedno, a nawet dwa... o innych porach robionych.

Od stoiska Filia, wyszłam poza halę i zobaczyłam trzy wielkie kolejki...
Jedna do Remigiusza Mroza [sala Praga A], Do Camilli Lackberg [Sala Lwów B](gdzie nie wszyscy się dostali) oraz do Neli Małej reporterki [Sala Wiedeń B]. kolejki do Neli i Remigiusza była tak blisko, że można by powiedzieć, że nie wiadomo gdzie się skończyła jedna a druga...

Do Neli nie szłam, do Mroza postanowiłam sobie poźniej trafić, a do Camilli zobaczyłam kolejke i stwierdziłam: "Odpuszczam" i poszłam do... Agnieszki... by podpisać jej najnowsza książkę "W szponach szaleństwa".

Po zrobieniu z Aga wspólnego zdjęcia [Marcela - mi, Ja - Marceli], znalazłyśmy sie na stoisku Wydawnictwo Poznańskie, do Natalii Sońskiej, a potem i Agaty Przybyłek.
Tam, czyli przy IV Stronie, nadal stali booktuberzy, oprócz Pawła Mai i Zuzy, wielu innych.
M.on. Pozytywka, Kamajla, Pod osłoną książek...
Ja kierowałam sie akurat do Natalii, która usiadła przy stoliku, a potem za nią, siedziała Agata, wraz z innymi osobami i Autorkami.. oraz z Justyną z fp ONA CZYTA.
Miałam szczęście stanąć do zdjęcia z nimi....
Od lewej:
Justyna, Asia, Agata, ja, Agnieszka i Natalia.

Po podpisaniu przez dziewczyny książek...

U dziewczyn podpisałam egzemplarz "Przyjaciółek" oraz po jednej ich soolwej książce a także nabytki targowe.

Po odejściu od tego stoiska, ruszyłam do drugiej hali na stoisko Grupy wydawniczej Foksal, na spotkanie z Martę Kisiel, a przy okazji Krakersem, za którego przebrał sie Daniel ze Strefy Czytacza [kanał na YT]. Daniela poznałam dzień wczesniej, w kolejsce do Nicholasa Sparksa.

Wracając do chwili obecnej..., Krakers wyglądał tak:
 Sam, w towarzystwie pań, niektórych mi znajomych z blogosfery....
A tak przy Autorce:

Ja, podchodząc przed nim do autorki, nabyłam nowa edycję "Dożywocia" z dodatkiem opowiadania pt.: "Szaławiła". Każdy, co podchodził do Marty, dostawał od osoby z jej otoczenia, Kisiel z tym dodatkiem:

Po miłej i sympatycznej wizycie u Marty, przeszłam do stoiska Gandalfa i po raz kolejny spotkałam duet pisarski, który wyda już 8. listopada, książkę pt: "Pudełko z marzeniami".
Tam tylko stanęłam, by robić sobie z nimi wspolne zdjęcie...
Razem z nimi siedziała inna autorka z rodziny wydawnictwa Filia - Agnieszka Walczak-Chojecka, która widziałam dzień wcześniej na spotkaniu po Targach.

A Gandalf strzegł Autorów przed czymś złym...

Następnie powróciłam do stoiska IV Strony, spoglądając na Agatę Przybyłek, podpisująca książki już przy stoliku i rozmawiając z booktuberami wokół stoiska...
Później, Pomogłam Mai, która była zmęczona, ale szczęśliwa, dotrzeć do Saloniku literackiego na spotkanie i rozmowę w towarzystwie teamu Ambasadorów, czwórki Autorów YA, a także redaktorki Czwartej Strony - Mileny.
Ota cała grupa gości...

Milena i KK42 - Ambasadorzy YA! oraz Autor Adam Faber;

Cała grupa Fantastycznych Autorów:
Adam Faber, Paulina Hendel, Martyna Senator i Aleksandra Polak.

Przez całe spotkanie, uwieczniałam to zdjęciami, a nawet fragment udało mi się nagrać...


Po spotkaniu, przypadkowo uwieczniłam Zuzę stojącą jak Bodyguard na scenie ;-]

Po spotkaniu z tą grupą i innymi z booktuba i blogerów, ruszyłam do kolejki prowadzącej do Remigiusza Mroza...
Mimo siedzenia i podpisywania swoich książek od kilku godzin, Autor wytrzymał do 19. A podpisywał książki od 14...5 bitych godzin
Po wejściu mozna było zakupić książki Remicgiusza, choć ok 19 już ich prawie nie były, niektórych już na stoliku zabrakło...


I tym spotkaniem, ukończyłam swój sobotni pobyt na Targach.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
Po chwili odpoczynku, wraz z Małgosią, wybrałyśmy się na spotkanie, zorganizowane przez Izabelę Frączyk... 
Co prawda byłyśmy spóźnione, ale pozostali uczestnicy nas nie wygonili...
Na spotkaniu, poza Izą, były również inne Autorki - m.in. Magdalena Kordel czy Ewa Bauer.

Do hostelu wróciłyśmy po 23 i Gosia zaczęła się pakować, co nie spodobało się naszej koleżance- Iwonie.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 

NIEDZIELA

Ten ostatni dzień na tych 21. Targach Książki w Krakowie, był względnie spokojny...
Oczywiście, trochę ludzi było, ale dało się przejść..

Tego dnia, miałam w planach 8 Autorów -  i to wszystkie Panie....
Pierwszą osobą spotkaną na Targach, była Aktorka Magda Róźczka, która wydała ostatnio książkę.
Autorka, tak jak dzień wcześniej Remigiusz, była pełna uśmiechu do wszystkich, do nas- uczestników, a również do fotografów...


Po Magdzie, stanęłam w kolejce, oczekując na Iwonę Zasuwę, autorkę Smakoterapii, znaną mi wcześniej ze śpiewania w towarzystwie Kayah od wielu wielu lat.

Po uwiecznieniu wspólnego zdjęcia i sfotografowaniu Iwonki z poznaną tam Agnieszką, pobiegłam, by zdążyć na spotkanie z Elą Rodzeń, by móc podpisać najnowszą książkę "Przyszłość to twoje imię"
Autorka siedziała sama, więc umiliłam jej czas rozmową i towarzystwem, dopóki nie przyszła kolejna osoba...Mężczyzna, kupujący zonie książkę.
Po tym spotkaniu, przeszłam do Filii, by stanąć w kolejce do Krystyny Mirek, by autorka wpisała sie w notesie, gdyż w Warszawie zostawiłam książkę.
Tam też spotkałam ponownie osoby z sobotniego spotkania "po", czyli Magdę Kordel i Sylwię Winnik - z bloga "Czas na Książki".

Tam też, do innej autorki, stanęła, więc ponownie spotkałam - Elę, u której wcześniej byłam...
I właśnie do Renaty podeszła...
... z najnowszą pozycją tej autorki.

Po spotkaniu z paniami Autorkami, przeszłam na Stoisko Novae Res, gdzie miałam 3 spotkania jeden po drugim...
Pierwszą tam spotkąłam Kasię [K.N. Haner], która promowała swoje książki z serii "Na szczycie", z których są, obeznie 4 części, 4 Tomy:
Na szczycie, Na szczycie. Gra o Miłość, Na szczycie. Nieczysta gra, Na szczycie. Właściwy rytm.
Ostatniej części premiera była dzień przed Targami, 25. października 2017 roku

Przy okazji, na spotkaniu nastąpiło... lososwanie trzech kubków
Zobaczcie jak sie dziewczyna ciedzy, gdy,osoba wygrana odbiera telefon:

Po spotkaniu Kasi, przy stoliku stanęły dizewczyny od książki "Klątwa przeznaczenia", do których dotarłam za trzecim razem...Miałam iść do nich na WTK [nie dotarłam], na Targach Fantastyki w Warszawie na początku października - byłam chora...
Jednak teraz, stojąc na stoisku, byam jedną z pierwszych osób do Moniki i Sylwii.

Do książki dziewczyny dodawały swoją zakładkę i zakładke wykonaną przez Emi z Weź nie czyaj!

Potem, spotkałam grupkę znajomych i razem z nimi czekałam na kolejne spotkanie na tym stoisku.
W tej grupie, poznałam Sylwię z bloga/kanału My Books My Life.... której potem cykałam zdjęcia, gdy siedziała przy Ninie Reichter.

W międzyczasie oczekiwania na Ninę, udało mi się jeszcze spotkać z Małgosią Wardą, na stoisku Media Rodzina. Autorka promowała najnowszą książkę,  "5 sekund do Io. Rebeliantka" a także pierwszą część tej serii w nowej oprawie graficznej.


Po spotkaniu z Nią, wróciłam do dziewczyn i razem czekałyśmy na przyjście Niny...
KIedy Sylwia z Moniką skończyły, panie z Wydawnictwa, zamieniły książki i patyczki...
U Niny były takie, prezentowane przez Wiolę

Nina przyszła punktualnie i z każdą osobą zamieniała kilka słow, że nawet ramy czasowe spotkania zostały przekroczone, to było bardzo miłe z jej i Wydawnictwa strony.

Ja miałam przy sobie najnowszą książkę Autorki, czyli Love Line, wydanej w październiku... którą przed Targami w Krakowie otrzymałam od Autorki pocztą.

Nina była ostatnią osobą na liście Autorów, u których chciałam podejść, ale dodatkowo miałam jeszcze dwie autorki, z których tylko do jednej zdążyłam. \

A Była nią Agnieszka Walczak-Chojecka, na stoisku Filii.

Po spotkaniu z Nią, poszłam do kolejki na wymianę Lubimy Czytać...
Wymieniłam tam książkę, która mnie nie interesowała za bardzo, na inną...
I to był ostatni przystanek na tegorocznych Targach Książki w Krakowie.
A Expo pożegnało mnie ... deszczem i wiatrem.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
I tak wyglądały moje 4 dni, z których do i z Krakowa przemieszczałam się ICC

Stosik będize za kilka dni, a wcześniej napiszę Podsumowanie miesiąca.
A Wy, jak spedziliście poprzedni weekend?
Też przyjemnie mimo orkanu Grzegorz?

Napiszcie mi, chętnie poczytam

I.. 
Do Napisnia!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Disqus for recenzje wedlug natalii