Jak zwykle u mnie bywa, na noc zaczynam się zastanawiać nad czymś interesującym...
Tym razem zadaję sobie ostatnio takie pytanie, gdyż ostatnio, zobaczyłam na Wikipedii w notce o Nicholasie Sparksie takie informację: "Ślub (The Wedding 2003), kontynuacja Pamiętnika".
Mam w swojej domowej biblioteczce jak na razie tylko "Ślub" z tych dwóch wymienionych pozycji, a mam ochotę przeczytać tę książkę.
Dlatego chciałabym się Was zapytać, czy kierować się własną chęcią przeczytania, czy czekać aż wypożyczę/zakupię "Pamiętnik" i po nim "Ślub" przeczytać?
Ps. Zapomniałam w poprzednich dzisiejszych notkach napisać, że kilka dni temu, u Natalie X. wygrałam "Zakazane pragnienia" Mariny Anderson!